blog

czwartek, 5 listopada 2015

Kultura zakupów...


Witajcie Kochani!

Dziś mam dla Was troszkę inny post niż zawsze.

Nie wiem, czy dopada mnie jesienna chandra, czy po prostu ten czas skłania do refleksji.

Mój blog jest blogiem modowym, lifestylowym.

Z definicji przyjemnym, rozrywkowym.

Nie mam zamiaru roztrząsać tu jakichś głębszych dylematów.

Jest jednak kilka rzeczy, które warto poruszyć... trochę jako odskocznię od miłych dla oka obrazków.

Dziś będzie o zakupach.

Uwielbiamy zakupy, prawda?  (...)




Tytuł mojego posta ma wymowny przekaz - KULTURA ZAKUPÓW.

Jasna sprawa, że wszystkie jesteśmy kulturalne.

Jesteśmy odpowiednio ubrane, umyte, uczesane, ładnie pachniemy, uśmiechamy się, mówimy - ,,proszę, dziękuję, przepraszam''.

Ostatnio - z racji tego, że mam galerię handlową 200 m od mojego bloku - troszkę pozwiedzałam lokalnych sklepów i sieciówek.

Muszę powiedzieć, że jestem przerażona... tak! Przerażona.

W Elblągu długo czekaliśmy na sklepy, po których asortyment musieliśmy jeździć do innych miast.

Były jakieś centra handlowe, lecz bez topowych marek.

Z dziewczynami "marzyłyśmy" o zakupach w piętrowych halach.

Teraz... tęsknię za małymi sklepami, w których towar podaje sprzedawca...

...gdzie wszystko jest pięknie poukładane na półkach a o dostępny rozmiar muszę zapytać miłą panią za ladą. :)

Cenię zakupy przez internet. Komfort wyboru, czas, brak pośpiechu.

Tam wszystko wygląda pięknie!!!

Wierzę też, ze małe sklepy i butiki przeżyją swój wielki come back.

Może jeszcze nie teraz - lecz za jakiś czas.


Kolekcja Gosi Baczyńskiej w Rossmannie - i niby wszystko super, ceny spore, lecz w sumie porównywalne z innymi sklepami.

Mała ścianka, wszystko w wielkim nieładzie... to znak, że zapoznały się z nią (kolekcją) nasze lokalne fashionistki.

Stanęłam przed tą ekspozycją i starałam się zebrać myśli.

To nie dla mnie.

Może zrobię drugie podejście. :)


Znów nieszczęsny Rossmann.

Serce się kraja!

Dziewczyny, te promocję są przecież dla Was. Dla NAS. :(

Minus 49% na pomadki, błyszczyki...

Co z tego, skoro wszystkie szminki pootwierane, uszkodzone, pozgniatane, brudne...
 

Nie kupię takiego produktu, nawet z 80% zniżką.


Kolekcja Balmain dla H&M...

Kolejny rarytas... dla tych, którzy mają większą siłę w "barach" i grube portfele.

Obrazy z premiery kolekcji w polskich sklepach mówią same za siebie.


No comment...



Jest nieciekawie... można by nawet powiedzieć, że jest KIEPSKO.

Jakby to powiedział  pan Ferdek ze słynnego, polsatowskiego serialu:

,,Ja nie o taką Polskie walczyłem'' . :) :) :)

Kto robi ten zamęt, ten bałagan na półkach?

Nie chce mi się wierzyć, że to te piękne, uśmiechnięte dziewczyny, które codziennie mijam na chodniku..

To niemożliwe! :)

Tak czy inaczej, to jakiś obłęd, w którym nie mam ochoty uczestniczyć.

Chyba jednak wolę przejrzeć katalog znanej marki kosmetycznej i umówić się z konsultantką... oraz odwiedzić ulubione sklepy odzieżowe on line.

To tyle na dziś.

:)

Wasza Aga :)

P.s.  W weekend pojawi się kolejna stylizacja. 

4 komentarze:

  1. Masz rację, zero kultury! Ja nawet nie idę do Rossmana po promocyjne kredki,pomadki itd. wolę sobie zamówić przez internet też o wiele taniej, które są estetycznie zapakowane. Ludzie jak widzą promocję pchają się na chama nie zwracają uwagi,że kogoś nadrepną czy potrącą. Zawsze jak idę do Lidla i jest dzień nowego towaru to ludzie czekają już pół godziny przed otwarciem,czekają aż otworzą się drzwi i lecą biegieem, a już nie wspomnę o tym jak te ubrania czy inne rzeczy wyglądają-poprzewracane, kartony porozrywane, bluzki leżą nie na swoim miejscu. Eh.. :(
    Pozdrawiam Aguś :* !

    OdpowiedzUsuń
  2. a wiecie ze sa Lidle gdzie nie ma takich szturmow jak w Elblagu? to miasto chyba szturmuje najbardziej Lidle

    OdpowiedzUsuń
  3. byłam w ROssmanie w mniejszej miejscowosci niz elblag i tam spokojnie powybierałam sobie pomadke, pani pilnowała by tylko uzywac testerow i te ktore wybrałam z testerow byly w produktach i zero uszkodzen... jak weszlo wiecej osob to dwie panie podeszly i pilnowaly by nie uzywac produktow tylko testery

    OdpowiedzUsuń